Waluty cyfrowe dla kobiet – pielęgnacyjna zabawa z czasem

Lato, to czas kiedy w pełni odsłaniamy swoje ciała. To czas licznych podróży, spotkań z przyjaciółmi, ale i okres gdzie pojawia się dużo nowych osób w naszym życiu. Nic więc dziwnego w tym , że chcemy wówczas, bardziej niż zwykle, wyglądać atrakcyjnie.

    Co tu ukrywać, chcemy wyglądać młodziej!

Na nasz błyskotliwy wygląd ma wpływ wiele czynników. Od podstawowych, czyli odpowiednio długiego snu, zdrowego odżywiania się, czy ilości zażytego ruchu na świeżym powietrzu. Po rzeczy głębsze, takie jak wewnętrzna radość i zadowolenie z siebie, które promieniuje na zewnątrz nas z magnetyczną wręcz siłą przyciągania. Oczywiście aktywność fizyczna, pielęgnacja ciała w SPA, ładny ciuch, gustowne dodatki … i milion tych pozostałych, drobnych szczegółów, absolutnie też nie jest bez znaczenia!

Ładny, zdrowy, zadbany wygląd nie jest dziełem chwili, czy jednego dnia. Jest to codzienna, systematyczna dbałość o nas same. Im bardziej świadoma, kompletna, tym bardziej efektowna.

Co jest naszą wizytówką? Oczywiście, nasza twarz! A zatem jej codzienna pielęgnacja nie może nawet ocierać się o przypadkowość.

W świecie tak nafaszerowanym milionami produktów bogatych w skarby całej tablicy Mendelejewa i inne fenomenalne wynalazki, a jednocześnie tak efektownie budzącymi zaufanie i przyciągającymi naszą uwagę, trudno jest czasem dokonać dobrego, zdrowego wyboru. Kolorowy marketing firm kosmetycznych przyprawić może o zawrót głowy. Zatrzymajmy się wtedy na chwilkę. Uświadommy sobie wówczas, że nasze ciało jest naszym skarbem i zasługuje na wszystko co najlepsze. Czy naprawdę chcemy dostarczyć sobie tej kolorowej chemii? Czy na pewno, wbrew efektownym, reklamowym prawdom, jest to dobre dla naszego ciała? Czy właśnie na to zasługujemy? Powiem wprost, zasługujemy na to, co najlepsze! Nie ma nic lepszego, bardziej doskonałego niż natura. Zatem, czym bliżej niej jest nasz kosmetyk, tym jest on dla nas lepszy. Dodatkowo, aktualna wiedza kosmetologiczna, poparta badaniami przy użyciu najnowocześniejszej technologii, poszerza gamę efektywnych rozwiązań zastosowania najcenniejszych składników aktywnych, w celu najwłaściwszej pielęgnacji naszej cery. Połączenie najnowszych odkryć laboratoryjnych z siłami darów natury, zdaje się być dla nas idealnym rozwiązaniem. Na tym właśnie bazują najdroższe, a zarazem najbardziej dopracowane kosmetyki świata.

Ujrzyjmy zatem najlepsze kosmetyczne dary dla naszej skóry.

Prosto z kraju kwitnącej wiśni, jeden z najdroższych okazów, owoc wydany przez markę Kanebo. Krem Sensai Ultimate The Concentrate. Miał być zaledwie jubileuszową ciekawostką, gdyż jego formuła oparta jest o składniki o odmiennych na pierwszy rzut oka, wykluczających się działaniach, dobranych jednak w taki sposób, iż wzajemnie się dopełniają, a wręcz procentują swoją skuteczność. Zachwycił klientki tak bardzo, że w odpowiedzi na ich intensywne prośby, krem na stałe pojawił się na salonach.

Odrobinę tańsze od najdroższych, niemniej jednak zasługujące na pełnię uwagi, są kremy Guerlaina stworzone na bazie orchidei Orchidarium. Sekretem skuteczności kremów jest aktywny składnik molekularny nowej generacji, stanowiący kombinacją trzech orchidei, wyselekcjonowanych z 30 tysięcy gatunków. Jego działanie hamuje, a wręcz cofa proces starzenia się komórek.

Kremy firmy La Prairie. Stworzone by odżywić strukturę skóry, rozbudzić jej naturalny blask, wygładzić, ujędrnić i uelastycznić. Głęboka odnowa dokonuje się dzięki naturalnym, starannie dobranym i wyszukanym składnikom. Krem z kawiorem, czy z minerałami prosto z błota Morza Martwego? Zarówno jeden, jak i drugi będzie skuteczny, jak i pięknie opakowany, gdyż firma La Prairie zwraca uwagę na nawet najdrobniejsze szczegóły!

Amerykańska, ale bardzo gustowna propozycja, serum do twarzy The Essence marki La Mer. Kuszący widok trzech szklanych fiolek w kolorze zielonym, sam w sobie prezentuje magiczną jakość. Do tego siła składników aktywnych zawartych w wyciągach z alg hodowanych w specjalnie oczyszczonej wodzie morskiej, czyni 3- tygodniową kurację, wykwintną wręcz ucztą dla zmysłów. Zakończoną oczywiście pełnym zdrowia i piękna efektem.

Krem firmy Angle and Weightman. Zawiera w sobie dużą ilość komórek macierzystych, liczne składniki aktywne pochodzenia morskiego, a także składnik specjalny, minerały z meteorytu odnalezionego w Czadzie. Kosmiczna propozycja! Odmładza, odmładza i jeszcze raz odmładza!

A zatem nie ma na co czekać, już dziś możemy pobawić się z czasem i dać sobie wyjątkowy prezent!

Przypominam, po raz kolejny, jeżeli jeszcze Was na to nie stać, to tu jest początek drogi, która może to zmienić. http://dascoin.space/kup-licencje-dascoin/

Do następnego spotkania : )

Reklama
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here